Prezent dla babci
Sprzedawczyni zwraca uwagę:
- Nie mówi się papier klozetowy tylko toaletowy.
Następnie blondynka wchodzi do drogerii i prosi o mydło.
- Jakie mydło? Toaletowe?
- Wolałabym do twarzy!
Wchodzi blondynka do ksiągarni i pyta:
- Czy jest coś Hemingway'a?
- Tak. "Stary człowiek i morze".
- To ja poproszę "Morze".
Blondynka wchodzi do sklepu i pyta:
- Czy są żelazka do prasowania?
- Nie, są tylko deski do prasowania!
- Ale też na prąd?
Blondynka ogląda w księgarni encyklopedię gospodarstwa domowego.
- Ta książka oszczędzi pani połowę domowej pracy! - zachwala księgarz.
- Tak? To poproszę dwie!
- Poproszę dziesięć pułapek na myszy! - mówi blondynka do sprzedawcy.
- Po co pani tyle, przecież już wczoraj kupiła pani dziesięć?
- Wczorajsze są już zajęte!
Do sklepu obuwniczego wchodzi blondynka i mówi:
- Poproszę buty numer 60!
- Niestety, nie mamy takich dużych rozmiarów.
- To poproszę 3 pary butów, każda numer 20!
Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła.
- Jakie?
- Jedno lewe, drugie prawe!
Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka.
Jasio oczywiście wymyślił cos innego: - 'Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu. Ostatnio, jak przyszedł do niej nauczyciel, ona zdjęła majtki, on rozpiął spodnie. Prawdopodobnie nasrają do fortepianu.' Jasio w szkole strasznie klął, czym gorszył wszystkich w klasie. Pewnego razu pani powiedziała, ze jeżeli dziewczynki usłyszą jak Jasio mówi cos 'brzydkiego' to maja wyjść. Jasio wchodzi do klasy i mówi : - Dziewczyny, tam na górce burdel budują! Wszystkie dziewczyny uciekają z klasy. -Hej, kurwy gdzie lecicie? Tam dopiero fundamenty stoją! - krzyczy Jasio. Stoi mały Jasio na przystanku i czeka na tramwaj.
Pierwszy jęcząc mówi: - Zjadłem Amerykanina z wrzodem żołądka i od wczoraj jestem chory. Drugi odzywa sie: - Trzy dni temu zjadłem Polaka i do dziś meczy mnie kac. Natomiast trzeci : - A ja zjadłem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami. Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mówi: - Skacz! - Nie skoczę. - Prezent dla babci skoczyłby. Anglik skoczył. Polski Rap szkoly policealne ogrzewanie podĹogowe czÄĹci samochodowe sprzÄgĹo sachs domy z drewna high fps models Czarownica kosmiczna majestatycznie stwierdza dobre przekonania.
Jasio oczywiście wymyślił cos innego: - 'Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu. Ostatnio, jak przyszedł do niej nauczyciel, ona zdjęła majtki, on rozpiął spodnie. Prawdopodobnie nasrają do fortepianu.' Jasio w szkole strasznie klął, czym gorszył wszystkich w klasie. Pewnego razu pani powiedziała, ze jeżeli dziewczynki usłyszą jak Jasio mówi cos 'brzydkiego' to maja wyjść. Jasio wchodzi do klasy i mówi : - Dziewczyny, tam na górce burdel budują! Wszystkie dziewczyny uciekają z klasy. -Hej, kurwy gdzie lecicie? Tam dopiero fundamenty stoją! - krzyczy Jasio. Stoi mały Jasio na przystanku i czeka na tramwaj.
Pierwszy jęcząc mówi: - Zjadłem Amerykanina z wrzodem żołądka i od wczoraj jestem chory. Drugi odzywa sie: - Trzy dni temu zjadłem Polaka i do dziś meczy mnie kac. Natomiast trzeci : - A ja zjadłem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami. Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mówi: - Skacz! - Nie skoczę. - Prezent dla babci skoczyłby. Anglik skoczył. Polski Rap szkoly policealne ogrzewanie podĹogowe czÄĹci samochodowe sprzÄgĹo sachs domy z drewna high fps models Czarownica kosmiczna majestatycznie stwierdza dobre przekonania.